"- Musisz zasnąć, to wszystko. (nie zostawiaj mnie) - Nie - powiedział Dan. - Jestem tu. I zostanę, dopóki nie zaśniesz. Ścisnął dłoń Carlinga obiema rękami. - Dopóki nie zaśniesz."
![]() |
| Stephen King "Doktor Sen" |
Stephen King po wielu latach postanowił napisać kontynuację bestsellerowego "Lśnienia", które przeraziło i podbiło serca milionów. "Doktor Sen" ukazuje losy Danna Torrance'a obdarzonego niezwykłymi mocami, poprzez które widzi widma przeszłości. By wyciszyć "jasność" zaczyna mieć problemy z alkoholem, aż w końcu popada w nałóg. Na swojej drodze staje się członkiem Anonimowych Alkocholików i natrafia na młodą Abrę Stone.
Najstraszniejsza jest codzienność, co podtrzymuje mistrz horroru stawiając na pierwszym miejscu fabuły grupę staruszków podróżujących drogami Ameryki. Nie są oni jednak tacy niewinni. Pod maskami spokojnych ludzi kryją się prawdziwe bestie. Nazywają siebie "Prawdziwym Węzłem" i żywią się jękami dzieci z podobnymi mocami, jakimi obdarzony jest Dann. Stając w obronie nowopoznanej Abry zamierza stawić czoła pierwotnemu złu i stanąć naprzeciw koszmarom przeszłości.
"Doktor Sen", to Stephen King w mistrzowskiej formie. Nie każdy pisarz potrafi połączyć ze sobą tak wiele wątków i stworzyć jednolitą historię. Książkę ubarwia wyszukane słownictwo i przenośny sens powieści, o czym świadczy ostatni wers: "Dopóki nie zaśniesz". Ów fragment wprowadza czytelnika w stan wewnętrznego niedosytu i przerażenia. Sztuką nie jest pokazanie krwawej rzezi, lecz batalii odbywającej się między bestialskimi istotami, a zwykłym człowiekiem. Jednakże, jak w każdej książce "Doktor Sen" ma swoje wady. Jedną z nich jest umieszczanie w akcji powieści zwrotów, bądź scen nieodpowiednich dla młodego czytelnika. Z drugiej strony, jest to pokazanie charakterów osób występujących w tekście.
Drugą nieprawidłowością jest zbytnie wprowadzenie w życie seksualne głównego bohatera. Wywiera to nieprzyjemny kontrast między młodym Dannym, który nie miał do czynienia z seksem ani gwałtem, a dorosłym, gdzie oddaje się przyjemnością związanymi z czerpania satysfakcji zaciąganiem kobiet do łóżka.
Warto także dodać, iż Dann Torrance (główny bohater) jest postacią dynamiczną, co oznacza, że zmienia swój stosunek do siebie i świata. Na początku jest agresywnym alkoholikiem, korzystającym z nadażających się sytuacji miłosnych, złodziejem. Następnie stopniowo zmienia się. Gdy ma szanse otrzymania pracy w Minimieście postanawia zakończyć z tym. Jego przełożony postanawia pomóc mu i wraz z Dannem uczęszcza do AA.
Autor w obydwu tomach zawarł historię swojego życia. W "Lśnieniu" Stephen King utożsamia się z Jackiem Torrance'm, który borykał się z problemem alkoholowym, analogicznie w tym samym czasie autor miał własny kryzys związany z alkoholem. Natomiast w drugiej części Stephen King staje się Dannym uczestniczącym w terapii, co zachodzi także w jego osobistym i realistycznym życiu.
Mojej ogólnej ocenie podlega przede wszystkim wgląd na zachowanie czytelnika podczas lektury. W przypadku tej książki można odczuć w tym samym czasie wewnętrzną pustkę, lecz także satysfakcję, że czyjeś cierpienia się zakończyły. Charakterystycznym akcentem tej książki jest rozbudowana fabuła. Wiele wątków, które z początku nie mają ze sobą nic wspólnego, a po jakimś czasie tworzą logiczną całość. Chciałbym również nadmienić, że całokształt tekstu wywiera ogromny wpływ na ludzką psychikę. Na pewno po lekturze tej oto książki nikt nie spojrzy na staruszków z kamperów tak jak wcześniej. Nie jest to chyba wada powieści. Wręcz przeciwnie, historia która w wielkiej mierze wpływa na człowieka jest godna oklasków. Stephen King zaczyna tworzyć tak nieoczekiwane utwory, że w przyszłości można się spodziewać, równie urzekających powieści jak "Doktor Sen" wpływających na rzeczywistość, jak nie jeden film Hitchcock'a.
Mogę z cała pewnością polecić tę książkę każdemu poszukującemu mocnych wrażeń. Niestety jest jeden haczyk. By rozpocząć historię z tematem mojego wywodu należy najpierw przeczytać "Lśnienie", które w moich odczuciach nie jest tak doskonałe jak "Doktor Sen".

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz